• Wpisów:68
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 11:07
  • Licznik odwiedzin:2 796 / 2611 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

j

o nie
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Rafał zaprosił mnie w sobotę do kina. Głupio mi było odmówić, w sumie to nawet chciałam gdzieś z nim wyjść. Chciałam z nim porozmawiać sam na sam i w końcu powiedzieć: R. podobasz mi się, wiem że byłam wredną suką, ale zmieniłam się, zmieniłam się tak bardzo, że ja sama siebie nie poznaje. Ale gdy zbierałam się to powiedzieć, wszystkie słowa cofały mi się z powrotem do żołądka pozostawiając niemiły smak. Nie mogłam z siebie nic wykrztusić. W końcu sam się odezwał. Powiedział, że od dawna chciał się ze mną zobaczyć i pamięta jak fajnie się nam kiedyś rozmawiało, w ogóle jak było cudownie. Udałam, że wcale się tym nie przejmuję, mówiąc od niechcenia: ach tak, ponieważ między jego i moimi skąpymi odezwaniami a tym, co naprawdę chciałabym mu powiedzieć, istnieje próżnia. Jeśli to koniec, jeśli teraz się rozstaniemy, to jest w porządku, tak fatalnie. Choć naprawdę tego nie chce. Chciałabym, aby wszystko zaczęło się od początku, tylko żeby zapomniał o tym co było kiedyś, jak się zachowywaliśmy, żeby wszystkie złe rzeczy wyparowały. Urodziłam się z ogromną potrzebą czułości i straszliwą potrzebą jej ignorowania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bardzo długo mnie tu nie było. Ale tak wyszło, że za grosz nie miałam czasu. Po sylwestrze mam szlaban do 18-stki. Może nie będę mówiła co tym razem zrobiłam, bo aż wstyd się przyznać.
Został mi tydzień ferii, prawie nigdzie się z domu nie ruszałam. Nie mam ochoty.
Tak, tak, proszę sobie wyobrazić, że w zasadzie niechętnie zbliżam się do ludzi takim już jestem dziwakiem, że bliższy kontakt z człowiekiem nawiązuję opornie, jestem nieufna, podejrzliwa. I proszę sobie wyobrazić, że przy tym wszystkim nieuchronnie zawsze przypadnie mi do serca ktoś nieprzewidziany, zaskakujący, diabli wiedzą do czego podobny i ktoś taki spodoba mi się zgoła wyjątkowo. Jedynie dopuszczam do siebie K. Ale Klaudia to ktoś kto był zemną nieuchronnie wszędzie, i zawsze stała za mą murem. Nawet wtedy gdy byłam kompletną idiotką i wywinęłam jej takie świństwo. Ale o tym to może innym razem.

Są różne rodzaje miłości. Jedne tlą się latami, jak ogień podtrzymywany w kominku, inne wybuchają gwałtownie jak wulkan i równie szybko gasną
  • awatar inside .: to właśnie przyjaźń. mimo wszystko trwa.
  • awatar Marige: Czytając Twój wpis przypomniało mi się gdy pierwszy raz się zakochałam, tak prawdziwie...w chłopaku mojej koleżanki, z który ją ze mną zdradził. Szalone. Życie bywa takie nieprzewidywalne.
  • awatar Gość: Widzę, ze co do ludzi, mamy podobnie. Oni są jak ćmy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Kolczyk gotowy. Bardzo bolało, ale cieszę się. Bardzo się cieszę.
Jutro sylwester. Idę z K. do Marcina. Mała domówka, wypije coś, posiedzę do północy i pójdę do domu. Ma być tam Rafał, stara historia, ale od niedawno znów zaczęło się coś budować. Nie wiem jak to z nami jest. Nie wiem czy nadal jesteśmy, ale chciałabym. Bardzo chce, ale ze mnie ciota. Schrzanię to wszystko jak ostatnio. Banał ze mnie.
Jestem zła na siebie, na wszystkich i wszystko. Gdybym naprawdę powiedziała to wszystko, co chcę powiedzieć, dopiero wtedy wszyscy by mnie znienawidzili. I tak mnie nienawidzą, żal mi siebie. Czemu taka jestem?

Uroda: marnie
Przebojowość: poniżej normy
 

 
Święta zleciały w miarę szybko, cieszę sie, bo mam dość tych wszystkich ludzi z mojej rodziny. Doprawdy nie wiem czemu wszyscy są tacy głupi i prości, nienawidzę was.
Jutro jadę z Klaudią do kosmetyczki. Ona chce zrobić sobie kolczyk w języku, a ja kolejnego w uchu (tragusa). Potem idę do P. Muszę z nim pogadać, przed świętami pożarłam się z nim o głupią Alke. Musze mu wytłumaczyć, że ta dziewczyna to kompletne zero, zależy mi na nim, może nie tyle co na nim a na jego szczęściu, a ta idiotka zniszczy go. Zniszczy, bo zrobiła to już niejednemu. A ja jako dobra koleżanka, deklaruje, że zabije suke jak coś mu zrobi.
Ach, na koniec dnia do wypożyczalni. Chce obejrzeć ''Trzy metry nad niebem", tak każdy zachwala ten film, więc muszę go obejrzeć. I jakieś książki z pobliskiej biblioteki. Przyda mi sie coś na polski. Po nowym roku będzie cisnąc nas z rozprawkami, muszę wzmocnij swój język. A literatura to najlepsza nauczycielka.
  • awatar crushcrush: Chciałam takiego kolczyka : ) Czasem trzeba zrobić pierwszy krok i sie w końcu pogodzić
  • awatar Gość: Genialny film.
  • awatar Kemall: U mnie jest taka jedna, lata jak liść na wietrze od jednego do drugiego. Ach, szkoda gadać. Pilnuj tego P, niech nie zrobi nic głupiego. Świetne zdjęcia, podobają mi się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Byłam dziś na małych zakupach z moją koleżanką. Ogólnie to zdziwiłam się, że ktoś chcę i ma czas w ogóle gdzieś wyjść... Kupiłam dwa wełniane swetry: brązowy i biały oraz parę czarnych spodni. Coś na odmianę, bo cały czas chodzę w dżinsach. Potem poszłam do domu i zaczęłam sprzątać w swoim pokoju. Zajęło mi to ponad dwie godziny, ale przynajmniej jest już czysto. Przy okazji ściągnęłam pare kolęd i pastorałek dla mamy.

  • awatar narkotyzuje: te zdjęcia! śliczne *_*
  • awatar Francuzki Rulez: Dużo jest teraz wyprzedaży, miałam z tego skorzystać ale jakoś zbrakło czasu. Przynajmniej ty cieszysz się czymś nowym. Piękne zdjęcia i piosenki, zwłaszcza ta pierwsza. Wspaniała po prostu.
  • awatar Schizma: @i don't want to live on this planet: My dzieci z dworaca ZOO to fantastyczna książką, nie pożałujesz. Ja już ogarnęłam pokój, przy okazji zaczepiłam paznokieć o wystającą ostre drewno i paznokieć połamał mi się w pół i cały czas się zaczepia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
447 dni na pingerze i pierwszy tutejszy wpis.
Jestem mało kreatywna, moje życie to typowa, beznadziejna bajka, w której największym wyczynem było udanie się sklepu oddalonego o 3 km od mojego rodzinnego domu po tabliczkę czekolady.
Mam na imię Monika z 16-stką na karku.
Zwykła nudziara.

P.S. Olka, ukradłam Twój stary awatar.


Lubię tę piosenkę. Dzwonki w tle sa genialne.
Według mnie to jest jedna z najlepszych świątecznych piosenek jakie kiedykolwiek powstały.
  • awatar Haikku.: przepraszam jest lato, odkopałam twój wpis i tęsknię za świętami. Może nigdy tego nie przeczytasz, rzadko bywasz ale dziękuję.
  • awatar Anna Kondziaa: Wspaniała piosenka, i piękne inspiracje.
  • awatar metallbitch▲: No to nudziara wita nudziarę ;D piosenki świąteczne są boskie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.